Frater Angelus (Kanclerski) – recenzja balsamu do brody

Marka Kanclerski jest złotym standardem balsamów do brody na polskim rynku. Jej kariera rozpoczęła się od produktu Francesco Di Assisi, który podbił serca wielu brodaczy. Linia balsamów do brody Frater Angelus (Brat Anioł), wypuszczona ponad rok temu (ostatnio doczekała się odpowiednika zapachowego w postaci olejku), wg powszechnej opinii kontynuuje dobrą passę Kanclerskiego.

A co ja sądzę o balsamie Frater Angelus?

Zapraszam do lektury ;)

Opakowanie

Balsam do brody Frater Angelus możemy dostać w tylko jednej pojemności – 60ml (cena ~100 zł)

Rozumiem chęć uproszczenia produkcji, a także procesu wysyłania balsamów do klientów. Wiele firm obiera taką strategię, ale wg mnie ogranicza to chęć klientów do eksperymentowania z nowymi kosmetykami. 100 zł jest sporą inwestycją w balsam do brody, szczególnie dla osób, które nigdy wcześniej nie miały z nim kontaktu i nie są pewne czy zapach i inne właściwości produktu spodobają im się. Inne warianty pojemnościowe (np 30ml), moim zdaniem, byłyby bardzo korzystne dla potencjalnych klientów.

Brat Anioł przychodzi do nas w szklanym słoiku. Nakrętka jest plastikowa, ale bardzo dobrej jakości, dzięki czemu czujemy, że mamy do czynienia z produktem z wyższej półki (cena również to sugeruje ;) ).

Niebieski słoik jest przepasany czerwono-niebiesko-białym sznurkiem. Wg samego Łukasza Kanclerskiego, nawiązuje on do sznura franciszkańskiego, jednocześnie jednak silnie kojarzy się z tradycyjnymi, barberskimi kolorami.

Zapach

Nazwa balsamu Frater Angelus nie daje nam żadnej wskazówki co do jego zapachu. No może poza tym, że z pewnością będzie nieziemski. 

Kanclerski opisując zapach produktu wskazuje, że nuty głowy (górne) to bergamota. Nuty serca (środkowe): lilie, frezja, fiołek, jaśmin. Nuty bazy (dolne): drzewo sandałowe, bursztyn.

Sam zapach balsamu podoba mi się, choć z jego nieziemskością bym nie przesadzał. Utrzymuje się dość długo, przez cały czas jest jednak delikatny, dlatego polecam stosowanie go z dobrze dobranymi perfumami.

Jest też całkiem słodki. Bardzo silnie dominuje woń bergamotki (często kojarzonej z zapachem herbaty Earl Grey, ponieważ olejek bergamotowy jest odpowiedzialny za jej aromat oraz smak), a także drzewa sandałowego.

Właściwości

Balsam Frater Angelus zalicza się do modelujących (woskowych) balsamów do brody. Oznacza to, że w jego składzie pojawiają się wosk (karnauba oraz uwodorniony wosk jojoba), który pozwala nam dobrze ułożyć niesforną brodę. W przypadku Brata Anioła zawartość wosków nie jest wysoka. Balsam ma średni chwyt.

Dla mnie jest to plus. Lubię mieć zadbaną, ułożoną brodę. Jednak gdy używam balsamów ze zbyt dużą zawartością wosków, moja broda robi się zbyt ciężka i sztywna.

Główne składniki balsamu Frater Angelus to: masło mango, masło awokado, olej kokosowy oraz olej aloesowy. Masło mango posiada właściwości nawilżające i regenerujące, ale jest też naturalnym filtrem przeciwsłonecznym. Ma zbliżoną budowę do lipidów skóry, dlatego jest wysoce tolerowany, polecany do skóry dojrzałej, suchej i wrażliwej.

Balsam ma kremową konsystencję, więc wyciągnięcie odpowiedniej ilości produktu z pojemnika, rozgrzanie go w dłoniach, a następnie nałożenie na brodę jest dość prostym zadaniem ;).

Skład balsamów do brody potrafi być dość skomplikowany, a to właśnie o niego zależy z jakim jego rodzajem mamy do czynienia.. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat i dobrać odpowiednie dla Ciebie balsam do brody,  przeczytaj artykuły Eweliny o rodzajach balsamów do brody cz. I i cz. II ;)

Podsumowanie

Balsam do brody Kanclerski Frater Angelus jest produktem nie tylko o bardzo wysokiej jakości, ale również sporej cenie. Dzięki niemu, broda jest miękka i dobrze ułożona. Balsam trzyma nadany jej kształt jednocześnie zapewniając jej naturalny wygląd. Zapach Brata Anioła jest przyjemny, ale też nie zachwyca i nie zapada w pamięć jak inne olejki i balsamy, które używałem w przeszłości.

Polecam wam wypróbować ten balsam, choć niestety trzeba zadeklarować się od razu na wersję 60ml… Na koniec obietnica –  przetestuje kolejne balsamy od Kanclerskiego i dam znać, który wariant jest moim zdaniem najlepszy :).

Brodatość 7,5/10

Brodatego dnia!

Bartek