Jak stosować olejek do brody?

Przed wami tekst o tym jak olejek do brody stosować. Chociaż – jak się pewnie domyślacie – sama tego nie robię (brodaty u mnie tylko – a może aż?! charakter), to moja wiedza na ten temat rośnie szybciej niż ego Bartka gdy pochwalę jego brodę. Obiecuję, że będzie krótko, prosto i przyjemnie – w sam raz dla początkujących brodaczy.

Aplikacja olejku do brody

Na rynku dostępne są różne typy butelek na olejki do brody. Pierwszy – z tradycyjną pipetą, drugi – z bardziej nowoczesną pompką. Wybór określonego z nich zależy już tylko od waszych preferencji, bo z dozowaniem produktu oba radzą sobie dobrze. Można jednak trafić na buteleczki bez żadnych dozowników. Odmierzenie odpowiedniej ilości produktu przed jego nałożeniem jest naprawdę ważne, więc zdecydujcie się na tego typu olejek tylko jeśli macie już w swojej kosmetyczce pipetę. Oczywiście, nie ma przeszkód żeby wykorzystać dokładnie oczyszczoną pipetę z poprzedniego olejku.

Aby poprawnie zaaplikować olejek do brody wystarczy jego odpowiednią ilość nanieść na wewnętrzną część dłoni, rozetrzeć w rękach, a następnie wmasować w skórę pod brodą oraz włosy brody na całej ich długości.

No dobra – pomyślicie – ale co to znaczy odpowiednią ilość? A ja odpowiem, że to zależy. 

Zależy od długości brody. Bo im dłuższa, tym więcej produktu potrzebuje. Często producenci przedstawiają “widełki” dawkowania olejków. I tak np. w sklepie uzbira.pl przeczytacie, że olejek do brody sailor oil od Cyrulików nakładamy w ilości od 4-5 kropli na średniej długości brodę. Ale pamiętajcie, że facet dumny ze swojej 15 cm brody, będzie już potrzebował większej dawki olejku, np. 6 – 8 kropli.

Zależy od rodzaju skóry. Brodacz o suchej skórze twarzy będzie potrzebował większej ilości produktu, niż ten o skórze tłustej, gdyż ta ostatnia wytwarza więcej naturalnego sebum.

Zależy od kondycji brody. Jeżeli regularnie stosujecie olejki czy też inne produkty nawilżające i odżywiające futro, to co do zasady będziecie potrzebować mniejszej ilości olejku, niż faceci ze zniszczoną, suchą i wymagającą odżywienia brodą.

Eksperymentujcie i znajdźcie dawkę odpowiednią dla siebie. Naszym zdaniem, lepiej nałożyć na skórę i brodę mniejszą dawkę produktu i potem go uzupełnić, niż niepotrzebnie nanieść zbyt dużo. Gdy tak się stanie możecie odczuwać dyskomfort, nadmierne natłuszczenie brody, a także z łatwością pobrudzić sobie (lub komuś ;) ) ubranie.

Jeśli natomiast po aplikacji olejku na dłoniach zostanie jeszcze nadmiar produktu można bez wahania nanieść go na skórę twarzy lub inne części ciała (np. suche łokcie). Dobrej jakości olejek do brody powinien szybko się wchłonąć pozostawiając na twarzy przyjemne uczucie nawilżenia.

Mycie twarzy i brody

Pamiętajcie, że olejek nakładamy na umytą skórę. To ważne by uniknąć powstawania na twarzy wyprysków czy trądziku. Choć zdania w tym zakresie są podzielone ja i Bartek zgadzamy się co do tego, że samej brody nie należy myć codziennie szamponem czy mydłem by zbytnio jej nie wysuszyć (ale płuczemy futro i dopiero wtedy nakładamy olejek). Dobrym pomysłem będzie nałożenie olejku na lekko zwilżoną brodę  – ułatwi to równomierne rozprowadzenie produktu, a w konsekwencji nałożenie jego mniejszej ilości.

Częstotliwość stosowania olejku

Olejek do brody jest kosmetykiem do codziennej pielęgnacji i zdecydowana większość facetów nakłada go na twarz i brodę każdego ranka. Nie ma jednak żadnych przeszkód by olejek stosować częściej, np. dwa razy dziennie. Sam olejek nie jest kosmetykiem, który tak jak produkty do stylizacji brody trzeba zmywać. Część brodaczy nakłada olejek do brody również na noc – i to jest jak najbardziej w porządku. Warto wtedy sięgnąć po olejek o bardzo delikatnym zapachu lub olejek bezzapachowy (np. olejek do brody Cyrulik).

Tyle o olejkach na dziś, a mi już po głowie chodzi pomysł na następny tekst… Czym różnią się olejki od balsamów do brody? Tak, o tym będzie kolejny wpis. No chyba, że Bartek zdąży coś naskrobać przede mną ;) 

Brodatego wieczoru!

Ewelina