Olejek do brody, czyli brodaty must-have

O olejkach do brody będziemy pisać i mówić dużo. Bardzo dużo. Ten wpis poświęcimy jednak zupełnym podstawom. Kierujemy go do tych, którzy swoją brodatą przygodę dopiero zaczynają oraz do tych, którzy swojej brodzie pozwalali rosnąć dziko a teraz marzy im się ją choć trochę okiełznać.

Olejek do brody jest podstawowym, bazowym produktem do jej pielęgnacji. Jeżeli jesteś brodaczem pałającym niechęcią do kosmetyków, a na twojej półce jest miejsce tylko na pastę do zębów, szczoteczkę i żel 3 w 1, przesuń je trochę. Zrób miejsce na olejek do brody. Obiecujemy, że nie pożałujesz.

Masz mieć tylko jeden produkt do brody? Niech to będzie olejek. Dlaczego? W tym poście znajdziesz 9 powodów.

1. Jest niezwykle prosty w aplikacji.

Wystarczy kilka kropel olejku (choć oczywiście zależy to od długości brody) nanieść na wewnętrzną część dłoni, rozetrzeć w rękach, a następnie wmasować w skórę pod brodą oraz włosy brody na całej ich długości. Jeśli po tej aplikacji olejku na dłoniach zostanie jeszcze nadmiar produktu możesz bez wahania nanieść go na skórę twarzy lub inne części ciała. Dobrej jakości olejek do brody powinien szybko się wchłonąć pozostawiając na twarzy przyjemne uczucie nawilżenia.

Więcej informacji dotyczących stosowania olejku do brody znajdziecie [tutaj]

2. Nawilża i odżywia nie tylko brodę a przede wszystkim – skórę twarzy.

Tak. Skórę twarzy. Chociaż olejek – jak sama nazwa wskazuje – jest do brody, to przecież kondycja skóry i odżywienie cebulek włosów mają ogromny wpływ na jakość włosów na brodzie. Dlatego warto pamiętać, że dbając o skórę twarzy dbamy o przyszłą imponującą brodę.

3. Pomaga w walce z łupieżem brody i uporczywym swędzeniem

Parafrazując jednego z moich ulubionych youtuberów (btw. ciekawe czy zgadniecie o kogo chodzi😉), nikt nie chce chodzić po mieście, wyglądać jakby się pochłonęło całą paczkę słonych krakersów i nie wie się jak jeść z zamkniętymi ustami. Racja. To nie jest dobry look. Olejek do brody nałożony na łuszczącą się czy swędzącą skórę twarzy poprawi jej kondycje, pomoże w walce z łupieżem i zlikwiduje swędzenie.

4. Sprawia, że broda jest miękka i delikatna

Znasz to uczucie twardych, wysuszonych i nieprzyjemnych w dotyku włosów na brodzie? Albo gorzej – znają je Twoi bliscy? Jeśli tak to znaczy, że (jeszcze) nie używasz olejku do brody, albo ten którego używasz jest produktem złej jakości. Olejek nada brodzie miękkości, sprawi że włosy na brodzie nabiorą delikatności i nie będą się plątały. Uwierzcie mi! Nie ma nic bardziej kuszącego niż mężczyzna z delikatnym w dotyku zarostem. Hmm, no dobra. Jest. Mężczyzna z długą, miękką i imponującą brodą. 

5. Nadaje brodzie naturalny wygląd

Olejek do brody jest kosmetykiem do codziennego stosowania. Lekko wygładzając brodę eliminuje efekt jej spuszenia, ale nie ma chwytu – nie nada więc brodzie konkretnego kształtu. Do uzyskania takiego efektu stylizacji brody służą inne produkty, jak choćby balsamy do brody. Olejek delikatnie nabłyszczy włosy na brodzie by wydobyć jej kolor, sprawi że broda będzie wyglądała dobrze i kusząco, ale – naturalnie.

6. Zapewnia ochronę przed czynnikami zewnętrznymi

Mróz, wiatr, promienie słoneczne – prawdziwemu brodaczowi, w którego ekwipunku znajduje się olejek do brody żadne warunki atmosferyczne nie są straszne. Przeżywasz przygodę życia podróżując przez pustynię, zmagasz się z ekstremalną wspinaczką na szczyty gór, czy po prostu prężysz bicepsy na plaży we Władysławowie lub pracujesz na powietrzu – olejek pomoże zabezpieczyć brodę przed czynnikami zewnętrznymi. 

Zaawansowani brodacze, którzy brody stylizują przy użyciu suszarek mogą zabezpieczyć je przed stylizacją właśnie przy pomocy olejku. Tematowi stylizacji brody poświęcimy jeszcze więcej uwagi – tutaj jedynie nadmienię, że jeśli już walczy się suszarką do włosów to warto zainwestować w taką z możliwością regulacji temperatury.

7. Jest odpowiedni zarówno dla początkującego jak i doświadczonego brodacza

Znamy niejednego faceta, który poddał się i zrezygnował z zapuszczania brody bo skóra swędziała, łuszczyła się, i trzeba było się drapać, drapać i drapać jeszcze raz. Więc się ogolił. Ogolił się choć geny dobre i broda mogłaby wyrosnąć bujnie, dumnie i imponująco. I takie zachowanie drodzy brodacze (a może przyszli brodacze? 😉) powinno karze w kodeksie karnym podlegać. Mamy przecież olejki do brody, które każdemu początkującemu brodaczowi z (jeszcze) dość krótkim zarostem w walce ze swędzeniem i łuszczeniem pomogą. Tak więc – więcej determinacji i zapuszczamy brody!

Pamiętajcie też, że stosowanie olejku jest równie ważne dla facetów z krótkim zarostem co z długą brodą. W tym drugim przypadku z uwagi na długość brody naturalne substancje wydzielane przez skórę nie będą w stanie dotrzeć aż do samych końcówek włosów brody, więc warto im trochę pomóc i nawilżyć za pomocą olejku.

8. Ma pozytywny wpływ na porost brody

Na rynku znajdziecie wiele kosmetyków, które rzekomo mają sprawić, że na tych obszarach twarzy na których nie rośnie nic, nagle pojawi się bujna broda. Facet z prawdziwie brodatym intelektem spoglądając na zdjęcia przed i po użyciu tajemniczego produktu powinien widzieć nic więcej niż całkiem podstawowe umiejętności obsługi photoshopa ich autora. Nie oznacza to, że nie można zrobić nic by przyczynić się do sprawniejszego i lepszego porostu brody. Systematyczne stosowanie olejku do brody, sprawi że włosy na brodzie nie będą się kruszyć, co pozytywnie wpłynie na nadanie jej objętości. Ponadto, odżywienie cebulek włosów brody spowoduje, że będą one rosnąć szybciej.

9. Nadaje przyjemny zapach mogący zastąpić perfumy (lub im nie przeszkadzać)

Ten aspekt stosowania olejków zależy już od indywidualnych preferencji brodacza. Olejki mają fantastyczne zapachy, a na rynku jest już obecnie tak szeroka gama produktów, że każdy brodacz znajdzie nutę zapachową, która przypadnie mu do gustu. Zapach lasu, drewna, świeże nuty morskie lub cytrusowe, słodkie i uwodzące zapachy wanilii, a może aromat whisky, rumu czy tytoniu? Wielu brodaczom dobrej jakości olejki, których zapach utrzymuje się przez długi czas z powodzeniem zastępują perfumy. Jeśli jednak nie chcesz rezygnować ze swoich ulubionych perfum – a nawet więcej – nie chcesz by zapach olejku do brody gryzł się z perfumami możesz zdecydować się na olejek bezzapachowy.

Jak często mogę stosować olejki do brody? Jak prawidłowo stosować olejek? Czy mogę stosować go łącznie z innymi produktami? Na co zwracać uwagę wybierając olejek? Jakie składniki powinny znaleźć się w dobrej jakości olejku, a jakich lepiej unikać? Wiem, wiem. Na wiele pytań jeszcze nie odpowiedziałam. W tym artykule chciałam was jedynie przekonać, że olejek do brody warto używać. Pozostałe informacje znajdziecie w innych artykułach na naszym blogu, a jeśli nie – piszcie do mnie śmiało ;)

Tak więc, Panowie – olejki w dłoń i do dzieła!

Ewelina